Windykator przekracza granice? Można temu przeciwdziałać!

Działalność firm windykacyjnych jest mocno kontrowersyjna. Z jednej strony, można uznać, że stoją one po stronie osób dochodzących swoich należności, a długi trzeba oddawać. Z drugiej – ich sposób działania i metody ściągania długów są czasami dyskusyjne, a nawet nieetyczne. Jeśli ktoś znajdzie się w trudnej sytuacji finansowej, chociażby z powodu niespłaconej pożyczki, musi pamiętać, że dług nie anuluje praw obywatela i konsumenta, a spłata należności musi być egzekwowana legalnie i zgodnie z zasadami moralnymi. Dlatego warto wiedzieć, jakie działania windykatora powinny budzić sprzeciw i które z nich podlegają zaskarżeniu.

Extra Portfel logo
Chwilówka ExtraPortfel
3.7 (74.91%) 55 ocen
Kwota pożyczki

100 - 3000 zł

Czas na spłatę

5 - 45 dni

kuki.pl logo
Pożyczki Kuki
3.5 (70.43%) 23 ocen
Kwota pożyczki

250 - 3000 zł

Czas na spłatę

1 - 30 dni

Dyskusyjne praktyki firm windykacyjnych

Wzięcie chwilówki w jednej z popularnych firm pożyczkowych i jej późniejsze niespłacanie musi wiązać się z tym, że prędzej czy później pożyczkodawca podejmie zdecydowane kroki i zacznie egzekwować spłatę. Początkowo w formie SMS-owych lub mailowych przypomnień, a następnie – telefonicznych i listownych. Monity i ponaglenia są kosztowne, mogące kosztować jednorazowo od kilku do kilkudziesięciu złotych, ale na nich zwykle kończy się repertuar działań windykacyjnych pożyczkodawców. W tym momencie dług zwykle przekazywany jest profesjonalnej firmie windykacyjnej, która może działać na mocy pełnomocnictwa lub jako nowy właściciel wierzytelności.

Sprzedanie długu to również sytuacja, której najbardziej obawiają się pożyczkobiorcy. Profesjonalni windykatorzy, zwłaszcza terenowi zwykle kojarzeni są z nękaniem telefonicznym, nieprzyjemnymi odwiedzinami w domu, czy próbami skontaktowania się z sąsiadami, dalszą rodziną, a nawet pracodawcą. Dodatkowo często zarzuca się im zachowanie mające na celu nastraszenie dłużnika, wystosowywaną wobec niego agresję, działania słowne uwłaczające godności lub obraźliwe. Na takie działania nie trzeba, a nawet nie można się godzić.

Windykator terenowy – co może zrobić podczas wizyty domowej?

Aby dokładnie odpowiedzieć na pytanie, na wstępie trzeba wyjaśnić, kim dokładnie jest windykator. A jest to zwykłym, cywilnym pracownikiem prywatnej firmy. Oprócz odpowiednich cech personalnych nie musi posiadać żadnych kwalifikacji, by pracodawca mógł powierzyć mu wykonywane w ramach pracy obowiązki. Z tego powodu nie nabywa z mocy prawa żadnych szczególnych uprawnień. Jeśli więc chodzi o kwestie prawne, stoi on na takiej samej pozycji co dłużnik, a jedynymi działaniami egzekucyjnymi, które może podjąć, jest próba dogadania się i rozwiązania problemu za pomocą ugody, nie zaś środków przymusu finansowego (a tym bardziej siłowego).

Windykator, w odróżnieniu od komornika, nie może nieproszony wejść do domu. Aby wizyta domowa mogła dojść do skutku, dłużnik musi go zaprosić. Jeśli tego nie zrobi, windykator musi odejść z niczym i – w najlepszym przypadku – próbować ponownie. Oczywiście próby złożenia wizyty też nie mogą odbywać się w nieograniczonych ramach – wielokrotne odwiedziny w ciągu dnia, składanie wizyt późnym wieczorem lub w nocy, kontaktowanie się z sąsiadami i rozpowszechnianie informacji o długu również nie są działaniami dozwolonymi i mogą zostać sklasyfikowane jako nękanie, a nawet zakłócanie miru domowego.

Nawet jeśli dojdzie do wizyty, a dłużnik wpuści windykatora do domu, ten musi na żądanie klienta udostępnić mu swoje dane (imię i nazwisko), okazać dowód osobisty oraz przedstawić oryginał pełnomocnictwa.

Nękanie telefonami – czy to już przekroczenie uprawnień?

Niemilknące telefony to niestety część praktyk windykacyjnych, których nie udało się wyplenić. Dzwonienie co kilkanaście minut o każdej porze dnia i nocy, a nawet w dni świąteczne nie powinno mieć miejsca, gdyż jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Co więcej, pod uporczywe nękanie podlega także straszenie dłużnika nieprawdziwymi konsekwencjami – tym, że za długi mogą zostać odebrane prawa rodzicielskie, że na dłużnika czeka kara więzienia lub eksmisja, że sprawa zostanie zgłoszona pracodawcy itp. Pod zastraszanie podpadają również groźby dotyczące odebrania samochodu lub innej własności dłużnika, odgrażanie się, że „detektywi” zrobią wywiad na temat poziomu życia dłużnika. Windykator nie musi wiedzieć, jaki majątek posiada dłużnik, ani ile zarabia i czy ma jakiekolwiek oszczędności – takie uprawnienia posiada tylko komornik.

Co robić, gdy windykator utrudnia życie?

Jeśli tylko mamy potwierdzenie naprzykrzania się przez windykatora, warto zgłosić się na policję. Podobnie, jak w przypadku nękania telefonami lub wizytami, na policji można zgłosić także groźby i zastraszanie. Zgodnie z art. 190a § 1 kodeksu karnego, kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Warto też zwrócić się bezpośrednio do firmy windykacyjnej będącej pracodawcą windykatora i wystosować oficjalne pismo, domagające się zmiany sposobu działania oraz informujące o potencjalnych konsekwencjach prawnych.

Jeśli nie mamy pewności, jakie kroki powinniśmy podjąć, warto najpierw skonsultować się z regionalnym rzecznikiem UOKiK, który sprawdzi okoliczności zdarzenia i podpowie, co robić. Ma także prawo pośredniczyć w negocjacjach pomiędzy obiema stronami, a w razie konieczności wesprzeć dłużnika w sądzie. Rzecznik Praw Konsumenta powinien być dostępny w każdym urzędzie miasta lub gminy, ale można również skorzystać z usług bezpłatnej infolinii konsumenckiej dostępnej pod numerem 800 007 007 lub wystosować skargę listowną.

Pamiętajmy jednak, że zadaniem Rzecznika nie jest uchronienie dłużnika przed spłatą zobowiązania, a jedynie uchronienia go przed nieetycznymi praktykami. Prawo polskie zakłada bowiem, że każdy ma prawo do poczucia bezpieczeństwa, zachowania godności i poszanowania prawa do prywatności. Nie zwalnia go jednak ze zobowiązań, które wynikły z jego świadomego działania i są w pełni legalne.

Windykator przekracza granice? Można temu przeciwdziałać!
5 (100%) 1 ocen