Raty 0%, czyli jak nie dać się nabrać na sztuczki sprzedawców?

Zakupy na raty to produkt, z którego bardzo chętnie korzysta wiele osób, tym bardziej że sklepy często kuszą konsumentów ratami 0%. W ostatecznym rozrachunku trzeba więc zapłacić wyłącznie cenę zakupionego produktu, bez ponoszenia dodatkowych kosztów. W takim systemie, jeśli kupimy pralkę za 2000 złotych i będziemy jej zakup spłacać w 10 ratach, to każda z nich musi być równa 200 złotych. Czy tak się rzeczywiście stanie?

Extra Portfel logo
Chwilówka ExtraPortfel
3.8 (76.27%) 59 ocen
Kwota pożyczki

100 - 3000 zł

Czas na spłatę

5 - 45 dni

kuki.pl logo
Pożyczki Kuki
3.6 (72.8%) 25 ocen
Kwota pożyczki

250 - 5000 zł

Czas na spłatę

1 - 30 dni

Raty 0% – istnieją naprawdę?

Hasło raty 0% często wzbudza wątpliwości, podobnie zresztą jak reklamy chwilówki za 0 złotych, a przeciętny, potencjalny użytkownik jednego i drugiego zachodzi w głowę: „gdzie jest w tym haczyk?”. Zarówno darmowe chwilówki, jak i darmowe raty istnieją, ale trzeba na nie uważać. W przypadku pierwszej chwilówki za 0 złotych warunek jest bardzo prosty – wystarczy być nowym klientem firmy i w terminie spłacić pożyczkę. Nie ma w tym żadnych ukrytych opłat ani dodatkowych warunków i taką formę pożyczki narzuca również prawo.

Warto wiedzieć, że od 2017 roku wszystkie warunki, które zostały podane w reklamie, muszą zostać przedstawione w odpowiedni sposób. To obostrzenie dotyczy przede wszystkim wskaźnika RRSO – musi być widoczny i czytelny na równi z innymi informacjami pożyczkowymi. Jeśli więc w reklamie pojawia się RRSO 0%, to można mieć pewność, że tak właśnie będzie i za chwilówkę nie zapłacimy nic. Trochę bardziej skomplikowana jest sytuacja rat 0%, gdyż tutaj mogą pojawić się dodatkowe opłaty, ale też i inne warunki, które spowodują, że nie będzie to wcale aż takie tanie rozwiązanie. Czasami może się zdarzyć, że raty 0% będą nas kosztowały sporo więcej.

Jakie dodatkowe koszty mogę ponieść?

Jeśli RRSO przy proponowanych ratach wynosi 0%, to tak jak w przypadku pożyczek, całkowity koszt sprzedaży ratalnej musi wynieść 0 złotych. Pamiętajmy jednak o tym, że sklep, który ma podpisaną umowę z bankiem na sprzedaż ratalną, często chce sprzedać również dodatkowe produkty bankowe, za które otrzymuje prowizję. Jednym z produktów najczęściej sprzedawanych łącznie z kredytem jest dodatkowe ubezpieczenie. Nie jest to konieczne i absolutnie nie należy zgadzać się na złożenie wniosku o kredyt z zaznaczoną opcją ubezpieczenia, jeżeli nie chce się go wykupić. Jeśli bank nie zgadza się na udzielenie kredytu bez tego, z pewnością znajdzie się inny, który nie stawia takiego warunku. W takim wypadku RRSO na pewno nie będzie wynosiło 0%, a w związku z tym nie będzie to darmowa sprzedaż ratalna.

Innym częstym warunkiem jest wykupienie dodatkowej usługi w banku, który obsługuje raty – na przykład karty kredytowej lub otworzenia rachunku bankowego. Może się zdarzyć, że jest to jedynie chęć zarobku sprzedawcy, ale możliwe jest również to, że bank rzeczywiście stawia takie warunki. W takim przypadku warto zorientować się, czy nie można złożyć wniosku w tym samym sklepie, ale skierowanego do innego banku. Zwykle jeden sprzedawca ma podpisaną umowę z kilkoma bankami.

Czy zakup na raty może się opłacać?

Zakupy na raty, podobnie jak darmowe pożyczki na nagłe wydatki mogą być bardzo korzystne, nie tylko ze względu na to, że można dzięki nim dokonać zakupu potrzebnego przedmiotu. Będzie to również dobre rozwiązania dla tych osób, które gotówkę na zakup sprzętu posiadają, ale nie chcą uszczuplać swoich zasobów, szczególnie jeśli zakup dotyczy przedmiotu niekoniecznie niezbędnego.

Z reguły przyjmuje się bowiem, że sięgnięcie po oszczędności zgromadzone w poduszce finansowej powinno mieć miejsce tylko w przypadku poważnych problemów finansowych, np. utraty pracy, konieczności długotrwałego leczenia i rekonwalescencji, które mogą uniemożliwić osiąganie dochodów przez kilka miesięcy. Dlatego też zaleca się, by zgromadzone oszczędności utrzymywać przynajmniej na stałym poziomie 6-miesięcznych zarobków i w miarę możliwości finansowych dokładanie nadwyżki. W jaki sposób funkcjonuje taki system, można dowiedzieć się z artykułu „Oszczędzanie z chwilówkami – jak stworzyć poduszkę finansową?”.

Dodatkowym walorem zakupów na raty jest także powolne budowanie wiarygodności kredytowej i podnoszenie scoringu w BIK, szczególnie jeśli ma się w planach staranie się o kredyt hipoteczny. Oczywiście pożytek nie popłynie z samego zakupu na raty, a z terminowego regulowania należności. Nieterminowe spłacanie rat przyniesie skutek odwrotny.

Chwilówka za 0 złotych czy zakupy na raty?

Przewagą rat 0% nad chwilówkami będzie przede wszystkim to, że płatność rozciągnie się na znacznie dłuższy okres. Chwilówka to przecież tylko 30 dni, a liczba miesięcznych rat to zazwyczaj, dla równego rachunku, 10 lub 20. Nie zawsze będzie jednak tak, że opłacalność jednego i drugiego produktu będzie taka sama. Dlaczego, skoro zarówno sprzedaż ratalna, jak i pierwsza pożyczka są ofertami darmowymi? Przyjrzeć należy się przede wszystkim cenom produktów oferowanych w sklepach, które chwalą się dostępnością rat 0%.

Jeśli poszukamy u innych sprzedawców, szczególnie tych prowadzących działalność internetową, to możemy dostrzec niekiedy bardzo dużą różnicę w cenach. Jasne jest, że w takim przypadku bardziej opłaca się zrobić zakupy internetowo i opłacić je chwilówką. W takim przypadku można zaoszczędzić nawet kilkaset złotych w przypadku sprzętów popularnych, takich jak telewizory czy laptopy. Jeżeli przeszkodą jest krótki termin spłaty takiej pożyczki, warto zastanowić się nad chwilówkami na 60 dni. Da to dwa razy więcej czasu na odłożenie wymaganej kwoty.

Tak czy inaczej, jest to kwestia do przemyślenia dla konsumenta, bo każde z rozwiązań ma swoje wady i zalety. W pierwszym przypadku będzie to rzeczywiście niższa cena, w drugim – długi okres spłaty. Trzeba też mieć na względzie, że raty 0% wymagają wyższej zdolności kredytowej niż zwykła chwilówka, więc częstokroć można spotkać się z decyzją odmowną. W obu przypadkach mowa jednak o zobowiązaniach finansowych, które trzeba spłacać. Konieczny jest więc rozsądek.

Raty 0%, czyli jak nie dać się nabrać na sztuczki sprzedawców?
5 (100%) 1 ocen